• Wpisów: 1842
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 24 dni temu, 21:56
  • Licznik odwiedzin: 220 940 / 3126 dni
 
hoshichan
 
星FairyBlue: Ogarnęłam wreszcie Mirałkową sukienkę! ^^
Nie jest co prawda szczytem moich możliwości i siłując się z nią, uznałam, że prościej byłoby uszyć ją na nowo niż poprawiać to co już mam... Ale... No wygląda ok. Tracę nadzieję na jakąkolwiek nagrodę w konkursie, bo początkowo myślałam, że mam szansę. A teraz widząc co jest dalej nie tak w tej kiecce dochodzę do wniosku, że jednak nie xD
Anyway.

Wywalczyłam też mniej więcej wykrój na Asunę świąteczną^^
Tak się papierowo-szpilczkowo prezentuje:
catsmall.jpg


I ogarnęłam wykroje na obszycie butów Mirajane.
Produktywny dzień nawet. Jak na pobudkę o 13.30...

zima.jpg

Śnieg! ^^
Liczę na to, że utrzyma się do Xmasa^^



W środy mamy zajęcia Największe miasta śródziemnomorza. Nie dość, że  na innym wydziale (Teologicznym), prowadzi je ksiądz, to jeszcze trwają podwójnie i to my przygotowujemy "wykład" na dany termin. Mieliśmy sobie wybrać miasto/miasta z listy i umówić się kto kiedy robi zajęcia. Ja miałam w tą środę. Strasznie się bałam, bo przygotować materiału o jakimś mieście w zakresie czasowym od antyku do średniowiecza, żeby zapełnić te 3h to ciężko. Wybrałam z listy miasta sycylijskie: Palermo, Syrakuzy i Messyne. Tydzień wcześniej dziewczyna miała 10 stron tekstu i skończyła wcześniej, o prawie godzine. A w poprzednich tygodniach dziewczyny ledwo dały radę do piątej strony doczytać, bo ciągle im Ksiądz przerywał... I fes miałam stresa, że moje 15 stron to za mało.
I wiecie co?
Nawet nie zaczęłam o Syrakuzach mówić.

A od jutra.
Od jutra odrabiamy cały hiszpański, którego nie było od października. Czekają mnie cudowne tygodnie z podwójnym hiszpańskim.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    O żesz, trzy godziny gadać, chyba nie dałabym rady :0 Jeszcze na ćwiczeniach, gdzie owszem, robię studentom prezentację, ale potem jest wykonanie ćwiczenia i jakoś to się tak "rozłazi", ale przeprowadzić wykład?

    No i śnieg się nie utrzymał :(