• Wpisów:1853
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:4 dni temu
  • Licznik odwiedzin:222 212 / 3154 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Haikyuu, Haikyuu!!
A w sercu jednak gra Macross.
Najbardziej chyba, nigdy bym nie przypuszczała, że cosplay z przypadku stanie się moim ulubionym^^




(to tylko ułamek designów Sheryl <3)
Tyyyyyyyyle strojów do pokochania! <3
Nakręciłam się mocno na sporawy projekt xD
Zaraz, na początek nowego roku.
Napisałam już nawet scenariusz prezentacji xD
 

 
Dwa dni wolnego.
W pracy armagedon.
Ludzie kupowali chleba, jakby na wojnę się szykowali, a nie na DWA dni bez handlu.
Jedna kobieta kupiła 3 wielkie chleby. Żeby tego było mało, krojone i pakowane po pół xD
Inna brała trzy małe. I wybierała je i wybrzydała i tutaj hit: wskazała jeden, który był na samym spodzie kupki chleba twierdząc, że jest większy od innych (jakby wszystkie nie miały jednej wagi...), oczywiście ostatni co był na wierzchu poleciał mi na ziemię. A potem z tekstem do mnie, że ona też pracuje z ludźmi, i że rozumie, ale też ma prawo czasem pomarudzić i powybrzydzać, i że fajnie się czasem pośmiać. Myślałam, że ją uderzę.
Inna kobieta miała do mnie problem, bo nie było jej chleba już, a ja nie chciałam jej zapisać dzień wcześniej. Nie zapisujemy na chleb przed świętami, bo ludzie potem nie odbierają i nam zostaje. A mogłybyśmy go sprzedać.
DWA dni bez handlu i koniec świata.
Ja sie zastanawiam, ile z tego chleba wyląduje we wtorek w koszu, do ludzie będą woleli kupić świeży.
Już się boję dniówki we wtorek.
Będzie pewnie tyle samo ludzi, co w sobotę...

Podnieśli nam limit sprzedaży, od którego zależy czy dostaniemy premię. Więc w tym miesiącu możemy się z nią pożegnać.

Z milszych rzeczy?
Wydałam dużo na aliexpress. Czekam na peruki, i kilka tajemniczych rzeczy, którymi pochwalę się jak przyjdą^^

Spędziłam w piątek miły wieczór u Palły^^
Gotowałyśmy paelle! Przyznam, że dawno nie wyszła mi tak smaczna! XD
I umówiłyśmy się na "cykl spotkań" ^^
Będziemy przynajmniej raz w miesiącu widywać się na gotowaniu:D I będziemy robić dobre jedzenie z różnych krajów. Na razie wymyśliłam, że chciałabym zrobić gruzińskie chaczapuri, grecką zupę cytrynową lub musake i włoskie aranchini^^
Jeszcze dwie potrawy muszę wymyślić. Chodzi mi po głowie coś indyjskiego (ale bez mieszanki curry), tureckiego, lub zza naszej wschodniej granicy^^

Zostały dwa tygodnie do konwentu i do konkursu. Jedna z osób z którymi mam wystąpić chyba się sypnie. A ja po tym jak odzyskałam chęci do szycia, znów je straciłam.
Weno! gdzie jesteś?

Dorosłam do tego, żeby sprzedać kilka okołocosplayowych rzeczy. Na odstrzał idzie Yurio (i tak go już nie ofocę), Mirajane (czarna sukienka, i tak będę to szyć na nowo xp) i Samara (jak już ją ofocę) oraz Lenalee (jeśli wena pozwoli mi uszyć ten strój na nowo).
 

 
Powrót córki marnotrawnej.

Wróciłam do mojego małego Pawilonu <3 Z końcem września skończyła mi się pierwsza umowa. Od października mam normalną, pierwszą moją umowę o pracę^^ Ostatnio nawet już zostawałam sama popołudniami. Przestałam przez pomyłkę drukować raporty końcowe. Jest progres xD

Wróciłam do szkoły. Trochę dziwnie jest na zajęciach, bo nasza babeczka ma l4 do końca roku i mamy zastępstwo. Niemniej jest w porządku. Ostatnio uczyliśmy się robić mankiety (to był dramat) a wczoraj kieszenie (całkiem to łatwe i logiczne xD). Nie mogę doczekać się momentu, gdy sama wszyję kieszenie w kolejną sukienkę, którą będę szyła dla siebie^^
Jakiś czas temu Alys pytała mnie w komentarzu jaka to jest sukienka dresowa^^ Moja odpowiedź brzmi: wygodna xD Z materiału na miękkie dresy, w swobodnym, nieco sportowym stylu^^


Wróciły babeczkowe spotkania!
Brakowało mi tegoooooo!! ^^ <3
Wczoraj postanowiłyśmy wreszcie zagrać w grę, która od dawna za nami chodziła xD

Najbardziej zabójcze w "Więźniu Azkabanu" okazała się wymądrzająca się Hermiona, Weasley'owie, niemili Ślizgoni i Voldemort xD
Myślałyśmy o DLC do każdego filmu dla tej podstawki. Ale to chyba byłoby za dużo xD Albo stałoby się wersją dla hardcorów xD Było śmiesznie^^


Wróciła Garnidelia! <3
Kocham tą piosenkę! I te stroje!
Może to szalone, ale zaczęłam myśleć o zrobieniu cosplayu xD Zawsze bardzo podobały mi się designy z jej teledysków, są niesamowite! Chciałabym kiedyś projektować takie rzeczy...




Notes, który dostałam od Coel na urodziny zapełnia się projektami, z niektórych jestem nawet dumna:D Może Wam go kiedyś pokarzę xp

WRACA ERAGON!
Doszły do mnie wieści o powstaniu zbioru opowiadań! Mam ogromny sentyment do tej serii i nie mogę doczekać się polskiego wydania! Aż przypominała mi się Avile i moja nigdyniekończącasię, nigdynieskończona powieść dziejąca się w Alagaesii^^

Tęskno mi mocno do Alagaesii i przygód Eragona i Avile^^

Aż zachciało mi się pisać i rysować^^
  • awatar Alys27: Ooo nie słyszałam o opowiadaniach z uniwersum Eragona! Ale boję się, że już tak dawno czytałam tę serię, że teraz nie będę miała już do tego serca, zwłaszcza że zakończenie trochę mnie rozczarowało. Jedynie tęsknię za Murtaghiem :D "Jest progres xD" parsknęłam śmiechem! Chyba potrzebuję wygodnej, dresowej sukienki :D Ale powinnaś napisać: sto lat temu Alys zapytała... :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ja to tylko tutaj zostawię.

Audycja zawierała lokowanie produktu
fb/Hoshi Cosplay ^^

 

 
Skazana na dożywocie.

Chyba już zostanę na Głównej piekarni.
Chociaż będę prosić, czy nie mogłabym wrócić na Pawilon.
Głównym moim argumentem będzie to, że w weekendy mam szkołę, a Pawilon (w przeciwieństwie do Głównej) jest zamknięty w niedziele handlowe oraz łatwiej będzie tam dogadać się o wolną sobotę.
Dla mnie powodem jest też to, że na Główną chodzę na 4.30 a Pawilon zaczyna o 5 xD niby nic a jednak pół godziny snu więcej, nawet, jeśli muszę tam iść 10min dłużej xD Ale przecież tego nie mogę powiedzieć kadrowej xDD
Denerwuje mnie na Głównej to, że przychodzimy rano na 4.30, a potem do 5.30 wszystko jest gotowe na otwarcie o 6. Siedzimy bez sensu pół godziny i pijemy kawę. A mogłabym spać xD

Dalej oglądam Supergirl!
Mocno się wkręciłam, poszły za tym oczywiście coslany xD Chciałabym to zrobić na najbliższy Pyrkon, zobaczymy co z tego wyjdzie^^

W weekend wracam na mój kurs zawodowy!
Nie mogę się doczekać ,żeby zobaczyć dziewczyny i coś szyć! Kupiłam sobie mega śliczny mats na sukienkę dresową^^ Mam nadzieję, że coś z tego powstanie i nie skończy się tak jak ze wszystkimi ładnymi matsami, które kupiłam bo po prostu mi się podobały... ^^"

Iiiiii
Przyszła moja torebka z Ali! Dużo wcześniej niż przewidywany czas dostawy!

Łudzę się, że peruka którą potrzebuję na przyszły weekend też niedługo przyjdzie...

W sobotę, oprócz szkoły odbywać się będzie Piknik Nato w Ostravie! Taaaak, planuję nie iść na pierwszy dzień zajęć. I taaaak, marny ze mnie uczeń. Nic nowego xp
  • awatar Alys27: 4:30... oooo brrr!!!!! :0 Sukienka dresowa?! Co to? Jak to wygląda?! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
19 odcinek Supergirl to było coś tak uroczego, słodkiego i kochanego, że nie mogłam się nie szczerzyć xD
Kara Danvers i uroczy Barry Allen w jednym odcinku!
Słodycz do kwadratu xD
A przy okazji Flasha xp
Ktoś jeszcze zauważył, że Barry Allen to Mako z Legendy Korry? xD



hasztag.teamflash
hasztag.teamsupergirl

Seriale to jednak DC robi dobre xD
  • awatar Alys27: Aghhh nie mam wystarczająco dużo czasu, jak na tyle seriali, które bym chciała obejrzeć xD Dziś dopiero skończyłam 4 sezon Black mirror (a leżało w zakładkach już kilka miesięcy).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zaczynam trzeci tydzień na wygnaniu.
Przenieśli mnie z mojego małego pawilony na główny sklep przy piekarni. Niby mam bliżej, bo znajduje się na mojej ulicy, ale jakoś tak... wolę pawilon. Jest jakoś tak przyjemniej.
Niby wszyscy mówili, że na głównym sklepie jest więcej roboty itd. Nie odczułam tego jakoś specjalnie, wręcz przeciwnie - popołudniówki są niemiłosierni nudne! Mało ludzi, człowiek głównie sprząta, ale i tak jakoś idzie to sprawnie i nie ma co robić. Ranne zmiany też nie są bardziej pracochłonne niż na pawilonie. A fakt, że większy dochód jest na głównym sklepie bierze się z zamówień na torty i ciasta.
Do tego jakaś taka atmosfera wisi w powietrzu... jakieś takie napięcie, czy coś.
Nie wiem. Z tego powodu chyba, że piekarnia ze sklepem mieści jest jednym budynkiem z biurami i mieszkaniem szefostwa?
Chcę już wracać na pawilon...

Oglądam Supergil^^
Podoba mi się mniej niż Flash, ale miło się to ogląda^^ Bardzo polubiłam panią Grant^^
 

 
Kiedy człowiek się cieszy, że jest już środa i zostały dwa dni pracy, a na drugi dzień, okazuje się, że jednak środa jest dziś i w dodatku trzeba przyjść też w sobotę, bo nie ma kto.

hasztag.poprostuhoshiwpracy.
 

 
Wróciłam żywa z Zombie Larpa!
Słowo, żadne zmobie mnie nie dopadało xD

Ogólnie rzecz biorąc mam mocno mieszane uczucia względem tej imprezy.
Miejsce, gdzie całość się odbywała było mega klimatyczne! Były trzy lokacje: Hotel, Liberty City i Techno Rednecks.
Najlepiej wypadł Hotel, nasza lokacja startowa. Najgorzej - Liberty City, które było tak wolne, że posiadało jeden rozwalony namiot i dwa hamaki na drzewach... naszukaliśmy się tego miejsca niesamowicie, trzy ray minęliśmy i nie wiedzieliśmy, że to to. Po opisie lokacji na fb, spodziewaliśmy się czegoś więcej...
Natomiast Techno Rednecks wylądowało po środku rankingu jako farma z szybem naftowym, trafiliśmy tam przez przypadek właściwie...
Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć, ale kto wyciągałby telefon (nawet jeśli mógł mając umiejkę "jedyna słuszna sieć" wartą całe 2 punkty postaci) w świecie po apokalipsie zombie żeby robić zdjęcie? XD

Trochę się nudziłam.
Początek był świetny, bo po przebraniu się w stroje i rozpoczęciu gdy usiedliśmy w hotelowym barze. Podbił do nas właściciel i zapytał, czy nie chcemy podjąć się zadania sprawdzenia piwnicy, bo on ma wrażenie, że coś tam się zalęgło. Dostaliśmy maski gazowe we względu na gaz który się tam ulatniał (dymnica, robiła mega klimat bo mocno ograniczała widoczność i światło latarek). Trochę sami sobie popsuliśmy zabawę, bo zanim zaczęła się gra zdążyliśmy zwiedzić wszystkie pomieszczenia w tej piwnicy i wiedzieliśmy mniej więcej ile pomieszczeń mamy jeszcze o wyczyszczenia. Udało nam się zabić wszystkie Zombie bez strat w ludziach, nawet nie miałam kogo leczyć xD Właściciel powiedział, że możemy zabrać co nam się podoba. Znaleźliśmy coś przypominającego radiostację (tym samym chyba sami sobie zrobiliśmy questa z odpalenia jej xDD). I dostaliśmy kolejne zadanie, bo okazało się, że jedno z pomieszczeń jest zamurowane i potrzeba bomby, żeby się do niego dostać. Musieliśmy ją zorganizować.

Tyle z naszych questów.
Za zamurowaną ścianą, nie było nic poza jedną skrzynką, trochę lepiej zaopatrzoną niż pozostałe, rozrzucone po terenie gry.
Przy okazji skrzynek: staraliśmy się ich znaleźć jak najwięcej. Do każdej opróżnionej skrzyni wrzucaliśmy randomowe śmieci, zwłaszcza do tych zamkniętych na kłódkę xD
Byliśmy do tego stopnia śmieszkami, że pierwszego dnia, gdy wyszliśmy z Hotelu i poszliśmy szukać Liberty City, przestawiliśmy pierwszy drogowskaz, który napotkaliśmy xD

Gra miała trwać nieprzerwanie, od 17 w piątek do 23 w sobotę. Nie dość, że zaczęła się z opóźnieniem, to jeszcze odnosiło się wrażenie, że mało kto w ogóle chce grać. W piątek około 22 nie było już co robić, głównie z powodu tego, że większość graczy i orgów po prostu się schlała. Koło 24 poszliśmy spać. Tyle było z nocnej gry.
Na drugi dzień działo się niewiele. Zanim ludzie wytrzeźwieli żeby robić cokolwiek była chyba 14?
Przeżyliśmy jeszcze jedną przygodę: uratowaliśmy dziewczynę porwaną przez zombiaki (nie wiem po co zombie miały porywać kogokolwiek) tu miałam okazję się wykazać, bo dwoje naszych oberwało i potrzebowało leczenia.
Palła z kolegą ratowali niosąc do Lekarza "Mordeczkę" - właściwie z nudów.
Done.
Potem były wybory na burmistrza, zamach na starego burmistrza i koniec gry.
3h przed czasem.
Pozbieraliśmy się więc i nie zostali na afterparty, tylko pojechali do domu.
Smutek bardzo.

Niemniej, wszystkie momenty w których COŚ się działo były ekscytujące. Szkoda, że było ich tak mało.

Gdyby ktoś był ciekaw podrzucam linka do wydarzenia:
https://www.facebook.com/events/191955524893541/

Będą jakieś zdjęcia/film czy coś to z pewnością się nimi podzielę^^

Nasza wspaniała drużyna:


Ekipa ratunkowa z "Mordeczką" w środku:


I taaak, Palła walczyła bezpieczną bagietką xD

Otwieramy skrzynkę, żeby ją opróżnić z przydatnych rzeczy i wsypać trochę śmieci. Następni ludzie będą próbować znaleźć poprawny kod wśród 30 podanych (trzeba było mieć umiejkę, żeby dostać kartkę z kodami) po to, by wyciągnąć trochę kwiatków i kamieni xD
  • awatar Alys27: Aaa zupełnie z innej becki - zamawiam sobie kosmetyki i przez przypadek znalazłam takie http://sadzasoap.com/ Śląskie kosmetyki od razu skojarzyły mi się z Tobą! :D
  • awatar Alys27: Rany, genialna sprawa!! Szkoda, że większość ludzi nie podeszła do tego tak jak trzeba. Słabo. A mogło być tak pięknie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Halo, halo, haloooo!
Za dużo się dzieje ostatnio, nie mam czasu na nic poza życiem!

Taaak mało czasu!
Konwent, Larp jeden z drugim i kartki... duuuużo kartek.
Powoli nadrabiam.

Nasza nieszczęsna prezentacja z Niuconu.
Pierwszy raz poczułam ulgę, gdy ktoś mnie wybuczał xD Publice nielubiącej SAO, nasz występ przypadł do gustu xD Udało się! xD
Naprawdę usiłowałam się nie śmiać, ale nie potrafiłam. Najlepsza akcja była, gdy zeszliśmy ze sceny i jak jeden mąż nie wytrzymaliśmy ze śmiechu xD
(wszystkie damskie głosy i narratora nagrał Kirito, męski głos nagrała Asuna xd)

Zdjęcia z nocnej sesji będziecie migli zobaczyć na fb:
https://www.facebook.com/shihocosplay/photos/a.1667310930051168.1073741853.1000002786781989/1895736220541970/?type=3
Jedno już jest^^

Dziś ogarniam ostatnie przygotowania do Zombie LARPA. Ubrania mam mniej więcej. Postać: imię zostaje jak było, nazwisko Snow i tak też będzie mi mówić drużyna^^ Moja postać jest byłym lekarzem dziecięcym, w ekipie robi za medyka. Ze względy na przeszłość na widok ran i obrażeń reaguje emocjonalnie i do poszkodowanego zwraca się jak do dziecka. Jednak, gdy ten jest już opatrzony gra "twardą" xD Swoją wypaśną broń znalazła w opuszczonym antykwariacie, a resztę drużyny "zombie slayerów" kilka dni po apokalipsie. Okazało się, że jeden z nich potrzebuje pomocy medycznej i gdy Felicity pokazała co potrafi, została z nimi.

Muszę przygotować apteczkę jeszcze, zawartość do niej mam, ale samo "opakowanie" ^^
Życzcie mi powodzenia w weekend, żebym za szybko nie zginęła xD
(choć jako jedyny medyk w teamie mogę liczyć na dobrą ochronę xp)
 

 
Ledwo wyrobiłam się ze wszystkim przed Niuconem xD
Jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę zostawiłam.
I tak, buty zrobiłam w dwa dni, sukienkę w jeden dzień.
Nigdy się chyba nie nauczę...
Najgorsze jest w tym przeświadczenie, że przecież zdążę, bo wcześniej zawsze dawałam radę xD Musiałabym się kiedyś wyłożyć w tej kwestii...


W pracy...
Nabawiłam się dziwnego lęku. Jest podobny do tego, który mam od dawna: że jak będę zalewała herbatę w dzbanku, to on pęknie, wybuchnie i szkło wbije mi się w brzuch; wiem, absurdalne xD
Ten nowy związany jest z krajalnicą do chleba. To takie spore urządzenie, z szeregiem noży. Z jednej strony się wrzuca chleb, a z drugiej wychodzi już w kromkach. Trzeba trzymać go za piętki podczas krojenia, żeby się nie rozleciał. I z tym mam problem. Bo muszę mieć wzrok na poziomie tego chleba i tych nieszczęsnych noży.
Które mogą pęknąć, złamać się, strzelić.
I trafić w moje biedne oczy.
...
W poniedziałek wreszcie będę miała na popołudniową zmianę! Koniec z porankami umazanymi lukrem po łokcie xD Związane jest to z faktem, że na szkolenie przychodzi nowa babeczka. Okazało się, że sklep do którego trafiłam to jeden z kilku, gdzie nowi się szkolą.


Nie mam natchnienia na czytanie:<
A kupiłam ostatnio trzecią część przygód Apolla...
Choć przypisuję to raczej brakowi w książce Perciego, co wiąże się z znudzeniem serią xD


W przyszły weekend wybieram się na pierwszego w życiu larpa!
Co prawda Zombie, ale co tam! Ważne, że spędzę czas z przyjaciółmi^^ Obkupiłam się już w lumpeksie w ciuchy dla mojej postaci. Choć nie wiem do końca jakiego rodzaju bohaterem chcę być. Z pewnością supportem xD Raczej healem, coś jak Mercy albo Ana z OW xD
Myślę nad charakterem i imieniem. Na razie wymyśliłam Felicity Snow/Blake, ale muszę to skonsultować, czy to pasuje do klimatu, w sensie, czy nie powinno być polskie.
Co do charakteru... grupa w której będę to raczej "twardziele" w rodzaju stalekra.
Mam tydzień, żeby urodziła się bohaterka, która będę chciała/mogła/była w stanie zagrać xD

  • awatar Alys27: Łooo zazdro, sama bym kiedyś chciała wziąć udział w larpie!! Kiedy macie swoje wystąpienie? Może bym jednak poszła :D A z tymi nożami to bałabym się, że utną mi palce xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Raport z frontu bułkowo-kołoczkowego.

Jest dobrze:D Przeżyłam dwa tyg. wstawania o 4 i remament. Dostałam pierwszą wypłatę, za całe 7 dni roboczych xD
Chciałam zaszaleć zakupowo, ale w sklepach nic ciekawego:<
Wczoraj jednak udało mi się w Orsayu dorwać sukienkę, zmieściłam się w rozmiar 36 i nawet pomarańczowy kolor mi nie przeszkadza. Za 20zł nie miał prawa xD
Pokazałabym Wam zdjęcie, ale w całym internecie nie mogę znaleźć, a na sobie nie mam zdjęcia xp


Front cosplayowy.
Powoli kończę niebieską sukienkę Sachi, kupiłam materiał tego samego rodzaju dla Sheryl^^
Nic innego w lepszym kolorze nie znalazłam. Trochę się błyszczy, ale co tam. Przeboleję. Tym bardzej, że baaaaaaardzo lubię siebie jako Sheryl. Kocham mocno. Może to takie moje małe marzenie o byciu blondynką? xD

Pomagam też mojej przyjaciółce w przygotowaniu kostiumów na larpa. Ona, jej chłopak i przyjaciel są we frakcji Zwierzoludzi. Szyliśmy koźle nóżki z futra. Nigdy więcej żadnego futra xD
Ich przyjaciel kupił sobie dodatkowo maskę, jak ją zobaczyłam to stwierdziłam, że robię strój Belli i zapraszam go na sesję zdjęciową xD

Tak prezentowałam się w masce ja xD


Front chillowy.
W tym tygodniu udało nam się zrobić dwa małe wypady^^
W środę wybyliśmy po mojej pracy (kończę o 11, przed południem xD) nad wodę:D

Było genialnie! Nawet jeśli przez 2h byłam wyłączona z zabawy, bo zwyczajnie w świecie zasnęłam xD
Zmęczenie wstawaniem o 4 zrobiło swoje xp

W czwartek, przyjechali chłopaki dla których szyłyśmy koźle nóżki. Trzeba było zrobić przymiarki i nanieść poprawki^^ Nie przeszkodziło nam to jednak w tym, żeby trochę wyluzować.
W moim mieście od jakichś 2 lat jest browar rzemieślniczy. Postanowiliśmy się tam wreszcie wybrać. Miejsce jest niesamowite! Przepyszne piwo, jakiego nigdzie indziej się nie napijesz, piękny ogródek, wodna kurtyna, ognisko, magia!


hasztag.wakacjewmieścieteżmogąbyćfajne xD
  • awatar tease: Faktycznie fajnie wyglądasz jako Sheryl :) Ogólnie Macross to jedno z fajniejszych anime.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Pierwszy tydzień w pracy za mną!
Nie jest tak źle!^^ Podoba mi się, obsługa ludzi i kasy nie jest tak straszna jak myślałam xD Nie jest też jakoś szczególnie ciężko, a i wstawanie o 4 mi nie przeszkadza xD Jedyny chyba minus z tym związany jest taki, że muszę chodzić spać wcześnie. Już koło 21, bo potem jestem nieprzytomna. Czyli w porze, w której moi znajomi dopiero siadają do komputera żeby pograć i pogadać.
Ale co tam. Do września, a potem się zobaczy^^
Przeszłam już też chrzest bojowy i zarobiłam paskudne oparzenie blachą z gorącymi kajzerkami xD Jest obrzydliwe, ale nie boli przynajmniej xD

Równie bolesne jest patrzenie na te wszystkie pyszności, które sprzedajmy xDD

Wreszcie mamy cudowną, letnią pogodę!
I wprost nie mogę doczekać się środy, bo wybieramy się nad wodę^^ <3
  • awatar ms moth: Haha, ja pierwszego dnia praktyk na kuchni też poparzyłam sobie łapę :D Ale przecież to na szczęście, prawda? :)
  • awatar Alys27: BB z Misshy, Perfect cover, spf 42+++, no. 21 :D (musiałam sprawdzić). Ja kupiłam 20ml opakowanie, bo tańsze i nie wiedziałam, czy się sprawdzi, ale jest bardzo wydajny.
  • awatar Alys27: Taka pogoda, a my siedzimy w robocie, nie? :0 Dobrze, że jakoś tam dajesz radę w te upały. Ale widzę, że to niebezpieczna praca xD Uważaj na siebie xD Jezu, o 4 wstawać. Nie. Nie, nie, nie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kilka nowinek z mojej strony.

Byłam w weekend w Warszawie na Animatsuri^^
Zdobyłam 3 miejsce w kategorii najlepszego stroju!
Na więcej nie miałam co liczyć z tak prostym cosplayem, tym bardziej mega się cieszę, że ze szkolnym mundurkiem zostałam w ogóle nagrodzona! To naprawdę jest najlepiej uszyty przeze mnie strój!




Wygrałam prostownicę, bon do Włóknolandu i smartphona: Ulefone Vienna! Różowy! Strasznie mi się podoba^^ Akurat jak stary zaczął niedomagać i stłukła mu się szybka xDD

Gdyby to było niewystarczającym powodem do szczęścia to mam kolejny^^
Mam pracę! Blisko domu (pieszo: 20min), w sklepie firmowym piekarni, która stoi na mojej ulicy^^
Dziś byłam pierwszy dzień. Było trochę ciężko, bo gooorooooącooo strasznie, a tam na miejscu wypiekamy bułki, żeby zawsze były świeże i ciepłe. Muszę ogarnąć milion rodzajów chleba, ciastek, kołoczków i bułek. I te nieszczęsne kody do kasy xD Dziś troszkę kasowałam, poklikałam coś i w połowie zmiany wyskoczył raport kasowy xDD i ogólnie, to zaczynamy o 5 (dziś prawie zaspałam, bo budzik mi nie zadzwonił xDD), ale za to kończymy o 13^^ Będę musiała przestawić się i wcześniej chodzić spać.
Umowa do końca września. Zobaczymy co dalej. Mam nadzieję, że ogarnę i wytrzymam przynajmniej do tego września^^







Oya oya oya.
Jak mi brakuje Haikyuu!! :<
  • awatar 星FairyBlue: @SugarFirefly: Dziękuję <3
  • awatar SugarFirefly: Gratki, bo wyglądałaś uroczo :3
  • awatar 星FairyBlue: @Alys27: Pierwsze miejsce dostało laptopa i maszynę do szycia xD Zazdro mocno, ale cieszę się mega z tego 3 miejsca zdobytego tak prostym strojem:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Obejrzałam właśnie Fullmetal Alchemist, film w wersji aktorskiej.
Mam mocno mieszane uczucia.

Ogólnie jak na streszczenie najważniejszych wydarzeń z 27 tomów mangi/ 64 odcinki (Brodherhood) anime w 2,5h wyszło całkiem ok.
Pominięto ogrom akcji, skupiając się tylko na kamieniu filozoficznym, Braciach, i powiązaniach armii z Homunculusami. Nie było nic o Scarze, Hohenheimie, Bradleyu, Olivier...
Duży plus zarobiła u mnie Riza, była idealna! Tak samo jak Hughes^^ Gluttony, Envy i Lust (poza jej sukienką...) również wyglądali świetnie.
Najbardziej zawiodłam się, jeśli idzie o postacie na Edzie i Mustang. Ala nie dało się zrobić źle xD
Całkiem naturalnie im wyszedł!

Z pewnością ten film nie był tak wielką stratą czasu, jak amerykański Death Note, ale...
Czy ja wiem? Jakoś szczególnie mnie nie porwał, nie było ani jednego momentu, żebym się wciągnęła w akcję. Muzyka mocno patetyczna.
  • awatar Alys27: No jakoś mnie nie zachęciła Twoja recenzja ;) Ale w sumie i tak jestem ostatnio mocno do tyłu ze wszelkimi serialami, anime, filmami... ech :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nadal żyję, ale odczuwam brak chęci do czegokolwiek...
Studia już za mną, kończę pisać licencjat (tak, kończę go od kwietnia, ale ciiiii) i mam taką pustkę w środeczku. Nie wiem co ze sobą zrobić.
Póki co leżę i zbijam bąki.
W pobliskiej piekarni szukają studentów do pracy na okres wakacji. Jutro chyba się tam przejdę z CV, zawsze to jakiś hajsik.

Mam Netflixa, to jest złe, bo nie trzeba klikać i czas leci na oglądaniu. Na pierwszy ogień poszedł Voltron, w sumie całkiem to fajne xD umieram dla Shiro <3 xD


Skończyłam też grać w Assassin's Creed Revelations to kolejna pustka w środeczku...
Cała seria z Eziem plus Altairem mega mi się podobała! Florencja, Rzym, Konstantynopol... magicznie te miejsca wyglądały w grze, aż miało się ochotę być tam realnie!

Pogodziłam się też z faktem, że nigdy nie będę miała "włosów jak Roszpunka" (czyli w moim mniemaniu tak do pasa) i postanowiłam je ściąć. Nie jakoś szalenie krótko, ale jak na mnie długość do ramion to wyczyn xD

Z cosplayowych spraw... Na pyrkonie miałam mega sesję zdjęciową z przemiłym fotografem. Miałam duuuże oczekiwania co do zdjęć i wszystkie inne które robił (z Gry o Tron, czy Naruto) baaaardzo mi się podobały po obróbce. A moje... są mega rozczarowujące:< Ech. Tak pokochałam się z Asunką, a tu taki klops.

Powoli szykuję się na Animatsuri w Warszawie. Miała być śliczna i urocza Shiemi w kimonie (Ao no Exorcist) ale mnie nie stać xD Więc będzie szkolny mundurek^^

Do tego na wrocławskim Niuconie umówiłyśmy się na sesję zdjęciową w mega fajnym miejscu! Z tej okazji powstanie kolejna Sheryl

A fioletowa o^^
Kurcze, już zapomniałam jak dooooobrze się czuję jako Sheryl! Uwielbiam ją!
  • awatar 星FairyBlue: @SugarFirefly: Taak, ale to jest najlepsze zdjęcie jakie dostałam xD
  • awatar SugarFirefly: Jak dla mnie wyglądasz super, nie ma co marudzić ;) A długie włosy to męczarnia i kupa roboty, wierz mi XD
  • awatar Alys27: Yay :D Voltron!! Ja muszę nadrobić 6 sezon ♥ Ja uwielbiam Keitha :D No i teraz Lotora, ale myślę, że on coś odwali jeszcze xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Aaaaaaa!
Zobaczcie jakie to urocze!! <3


Szkoda, że Japonia odpadła dziś z turnieju:<
 

 
Przychodzę z tym tutaj, bo jestem strasznie dumna z tego stroju^^ I będę go mogła nosić na co dzień xD
I wreszcie coś, co nie jest mangowe!
 

 
Właśnie zostałam najszczęśliwszym Krukonem na świecie <3 Dziękuję Sinsay!

  • awatar ms moth: Tak długo mi Twoje zdobycze chodziły po głowie, że dzisiaj już nie wytrzymałam i wstąpiłam do Sinsaya :D Nie żałuję i dzięki za zainspirowanie :) ~najszczęśliwszy Gryfon na świecie
  • awatar ❀ тêтє єи ℓ'αιя ❀: Szkoda, że u mnie w mieście nie ma Sinsay'a :(. A też jestem Krukonką, więc piona! <3
  • awatar Alys27: No way!! Ta po prawej ♥ Kupowałaś stacjonarnie czy zamawiałaś? Są piękne! :D Zazdro!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem żyję.

Ale w sumie to nie ma o czym pisać.
Ostatnio było tak właściwie tylko o cosplayu, a od tego mam stronę na fb. Więc nie ma sensu się powielać, poza tym: kogo to tutaj obchodzi?

Napiszę tylko, że prawie mnie zabiła Asuna Undine, ale wyrobiłam się w troszkę ponad tydzień. I zrobiłam swój pierwszy miecz.
A konkursu nie wygrałam, tym razem nawet wyróżnienia nie dostałam, choć to jeden z moich lepszych strojów. Mówi się trudno, tym razem byli lepsi ode mnie. A dokładniej dwoje, bo patrząc po konkurencji, to byłaby szansa na to wyróżnienie. Mniejsza.




Licencjat.
Wreszcie coś ruszyło.
Przed majówką oddałam 16 stron. Brawo ja. To najwięcej ile udało mi się napisać kiedykolwiek. Mam nadzieję, że dalej też pójdzie tak dobrze.



Oczywiście, że widziałam już nowych Avengersów.
Oczywiście, że nie płakałam.
Co nie zmienia faktu, że było mi bardzo przykro pod koniec. I "rollercoaster emocjonalny" to rzeczywiście idealne określenie na to, co dzieje się w filmie.

Byłam dzisiaj z Palłą na wycieczce w Raciborzu. Miały być góry, ale jednak nie xD
W sumie miłe miasto. Fajną mają kawiarnię: Piotruś.
Jeśli kiedyś będziecie, polecam! Mega miejsce z przepysznymi lodami, kawą i deserami! I proszę nie zrażać się na samoobsługę^^



W między czasie (od ostatniego wpisu) miało miejsce też Restaurant Week.
Oczywiście, że wzięłyśmy w nim udział z Pałą, po raz trzeci. Tym razem odwiedziłyśmy Minibrowar Majer w Gliwicach. Jedzenie smakowało mi dużo bardziej, niż w zeszłym roku, ale trzeba było strasznie długo czekać. Prawie po godzinie dostałyśmy przystawkę dopiero. A gdzie tam reszta.
  • awatar SugarFirefly: Avengersów oglądałam i już nie mogę się doczekać kolejnej części. Film był super :)
  • awatar Alys27: Co do Avengersów: czy jeśli nie widziałam kilku poprzednich filmów z tego uniwersum, to jest sens iść? Zrozumiem/nie zrozumiem filmu? Albo jakieś spoilery będą?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Prosz bardzo:

Obejrzałam całą serię, bardzo fajne <3
Polecam.
 

 
Kiedy nie możesz oburzać się, że ktoś na anime mówi chińskie bajki.
Właśnie zaczęłam oglądać jeden tytuł: The King's Avatar.
Kolejne z serii anime o grach komputerowych^^
Zobaczymy jak to pójdzie, bo przyznam chiński język rani moje uszy...






Animacja bardzo ładna!


Marzyłabym tak sobie, żeby kiedyś zrobili anime 1/2Prince!
Nadal kocham tą mangę bardzo mocno!! <3
  • awatar Alys27: Też poproszę o jakiś trailer, bo arty wyglądają ślicznie!! Na tym pierwszym ten koleś wygląda trochę jak Makoto z Free! :D
  • awatar SugarFirefly: Chińskie anime, really? Oo Wow...jakieś trailery masz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wgl, jeszcze mam Wam do opowiedzenia historię nie do uwierzenia xD

Zabrałam się za te szycie popołudniu.
Wyciągnęłam maszynę z szafy, pierwszy raz od grudnia (wstyd!)
Przeciągam górną nitkę, wkładam do bębenka szpulkę, chce wyciągnąć dolną nić i nic się nie dzieje.
Igła nie chce opaść na sam dół, między ząbki transportera.
Panika!
Rozkręciłam pół maszyny, bo myślałam, że jakieś nitki mi się gdzieś pourywane zaplątały!

Godzina mi zeszła na czyszczeniu z kurzu i cićków wnętrza... i na zastanawianiu się co jest nie tak, na kręceniu kołem zamachowym i nic.
A wiecie co się okazało??
Sama już nie wiem jak do tego doszłam.
Wystarczyło przełączyć metalowy dzyngiel, który służy do nawijania nici na małą szpulkę... -.-



Brawa dla inteligenta roku.
Właśnie wybrano najmniej spostrzegawczego człowieka na świecie...

Pierwszy raz w życiu rozkręciłam aż tak maszynę, nie dość że cały przód, to jeszcze dół, łącznie z plastikową osłonką, czego na zdjęciu nie widać, bo jest od spodu.
Przynajmniej wiem co Laura kryje pod plastikiem xD

Brawa dla Hoshi...
 

 
Świąteczna testowa gąska wylądowała!
Testowa - bo pierwsza, ze swojego szablonu^^


Iiiiiiii
Przeczytałam. Leżała na półce ze dwa tygodnie zanim się za nią zabrałam, a potem połknęłam w dwa dni xD

Ja się zastanawiam ile razy jeszcze Daimon ma umrzeć/być blisko śmierci???? Biedaczek, nie można go zostawić w spokoju? Mało przeszedł w swoim życiu i późniejszym prawie-życiu??
W Królestwie po staremu: Gabriel wariuje i ma kłopoty, a w Głębi... Gorzej chyba być nie może? Choć obawiam się, że tak. I strasznie w związku z tym martwię się co będzie z Razjelem! Luc jest Lucem - romantycznym kretynem. Najpierw działa potem myśli... A Asmodeusz w sumie nie jest wcale lepszy...

Ogólnie mega mi się książka podobała, choć można by przypuszczać, że kolejna część opowieść z Królestwa może być nużąca. Nic bardziej mylnego xD Tym bardziej, że autorka serwuje nam zupełnie odmienny świat zapomnianych bogów. W tej części poznajemy krwawe bóstwa Indian Ameryki Południowej. Dzieje się i to grubo^^
 

 
Skończyłam zaproszeniaaaaa!
Jeszcze tylko tekst do środka wydrukować i wkleić^^

Jejejejejej^^
Przyszła też część nowych wykrojników do maszynki, nie mogę doczekać się, żeby je wypróbować^^

Wczoraj byłam w kinie^^
Naaa..... Czarnej Panterze!

Świetny film!
Genialni bohaterowie, zwłaszcza postacie kobiece^^
Najbardziej urzekła mnie siostra Księcia xD
I pani Generał, twarda babka xD
Niesamowite stroje i muzykaaaa <3
Do kochania. No może poza jednym motywem. Przejmującą i smutną melodyjką, która nijak mi nie pasowała do filmu, bardziej kojarzyła mi się ze starym Hollywood xD I bardziej śmieszyła niż wywoływała łzy xD
Kocykowe tarcze i nosorożce wymiatały.
Dwie sceny po napisach! Trzeba było przeczekać caaaaaałe napisy.

W ramach tego, że miałam iść na ten film do kina postanowiłam nadrobić poprzednie filmy Marvela, których nie widziałam. Myślałam, że są 2, okazało się że 3^^ Ale co tam.

Śmiałam się całkiem sporo xD Chociaż pierwsza część w pierwszej chwili mnie nie przekonała... musiało minąć trochę czasu, żebym doceniła ten film^^
W drugiej części zawiodłam się nieco na Gamorze, tak jakby zmiękła? Drax jest nadal cudnownie prosty, a mały Groot... rany, najuroksza postać na świecie xD I te oczka! <3 Kot ze Sherka może się schować xD
Mmmmm i ta muzyyyyka... Jest co słuchać! Awesome Mix vol 2 zdecydowanie jest awesome xD

Tutaj jakby cofnęliśmy się w rozwoju jeszcze bardziej xD Nie wiem czemu twórcy nieustannie, z wersji na wersję coraz bardziej odmładzają naszego pajęczaka xD W tym filmie ma całe 14 lat (o ile dobrze pamiętam...)
Było trochę śmiesznie i trochę poważnie...
W sumie nie ma o czym się rozpisywać jakoś szczególnie...

Ja nie wiem o co chodzi temu Lokiemu!
No nie rozumiem czego on w końcu chce? Akceptacji, władzy, rodziny, przyjaciół, potęgi, mocy i siły??
No czego? Po pierwszym Thorze i Avengers zdawało się, że jest złem wcielonym. Później niby się nawrócił, pomagał itd. A później znów zdradził. Ja już nie wiem... mam wrażenie, że on dla samej przyjemności wkurzania ludzi jest taki... nieokreślony. I tylko ten niebieski kamyk mu w głowie...
Thor jak zawsze czarujący, zwłaszcza gdy Halkowi mówi, że bardziej lubi jego niż Bannera. A Bannerowi, że woli jego od Halka xDD
Uśmiałam się xD Doktor Strange:D
Muzyki nie pamiętam, to chyba znaczy, że nie była jakoś wybitna... W filmie dużo się działo, nie odczuwało się znudzenia ani na chwilę.
Walkiria mnie urzekła!

Ogólnie rzecz biorąc dobrze było zobaczyć filmy (Czarna pantera i Thor), które dotyczyły konkretnych bohaterów. Po Avengersach i Civil War mam lekki przesyyyt...? I bardzo obawiam się tego, co będzie dalej. Jak dostaniemy totalny misz masz ze wszystkimi bohaterami. Wiem, że taki jest koncept, ale boję się, że będzie tego za dużo w jednym... Tak jak Civil War, który był Kapitanem Ameryką, ale tak nie do końca:<

Niemniej, pozostaję wierną fanką, zmorą pracowników kin siedzącą na filmach do samego końca^^
  • awatar ms moth: Cudne te zaproszenia!!one
  • awatar Alys27: Thora muszę koniecznie nadrobić!! :D Spiderman całkiem mi się podobał - fajny taki dzieciaczek xD No i pojawiał się Tony Stark, więc ♥ Do Strażników Galaktyki nie mam sentymentu, pierwsza część była taka ooo... raczej nie będę do niej wracać. A z Black Panter jestem ciekawa duetu Bilbo i Smeagola, znaczy tych dwóch aktorów xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W przerwie od robienia zaproszeń na ślub postanowiłam w końcu poczynić notkę^^
Tym bardziej, że skończyłam Assassin's Creed II i mam poważny syndrom odstawienia (zaczęłam już w międzyczasie Braderhooda, taaaak drugi raz) xD

Wiem już, że nie lubię Cateriny Sforzy.

Z początku nie mogłam połapać się w sterowaniu, która ikonka odpowiada któremu klawiszowi na klawiaturze, bywały takie momenty, że musiałam zaglądać do opcji i ustawień sterowania.
Śmiesznie z początku było widzieć młodego Ezia xD Taki dzieciaczek xD Jeszcze bez blizny, ale długo taki "piękny" nie pochodził xD

Jak to było w książce:

"-Hm... - westchnął z powagą w głosie - Tym razem naprawdę nieźle się urządziłeś, młody człowieku. Czy wy młodzi, nie macie lepszych zajęć niż bieganie i pranie się na miazgę?
- To była kwestia honoru, dottore - wtrącił Federico.
- Ach, rozumiem... - odpowiedział obojętnym tonem lekarz.
- To naprawdę nic takiego - powiedział Ezio, choć zrobiło mu się słabo.
Federico jak zwykle skrywał troskę pod zasłoną humoru.
- Połataj go najlepiej, jak potrafisz, przyjacielu. Ta piękna buźka to jego jedyny atut."

Przez całą grę towarzyszyła nam absolutnie genialna muzyka!
Mogę tego słuchać na okrągło!

Podświadomie porównywałam grę do książki i do moich wyobrażeń. I tak na przykład Forli mnie zawiodło, San Gimigiano z tymi wieżami wkurzało xD A w Wenecji się zakochałam. Nigdy nie ciągnęło mnie do tego miasta, jakoś tak za bardzo może je wszyscy wychwalają, że takie romantyczne, piękne, że kanały... tak jak do Paryża mam awersję tak do Wenecji też. Ale nie wiem czy to się nie zmieniło xD
W grze, miasto jest przepiękne!

Bardzo podobało mi się szukanie glifów. W sensie nie samo szukanie (bez pomocy internetu sama bym wszystkich nie znalazła...) ale to, co oferowały. Każdy z nich był mini grą. Zagadką do rozwiązania.



Były różne, jedne prostsze inne trudniejsze^^ Za każde dobre rozwiązanie glifu dostawało się urywek filmu. W końcu można było zobaczyć całe "wspomnienie". Dotyczyło Edenu, Adama i Ewy i Jabłka. W sumie ciekawa koncepcja^^

Podobało mi się też szukanie grobowców asasynów^^ Coś jak Leża Romulusa, które opisywałam przy Brotherhoodzie. Tutaj zbierało się klucze, które po umieszczeniu ich w krypcie w Monteggiorini pozwalały otworzyć dostęp do super ekstra wypasionej zbroi asasyna, należącej wcześniej do Altaira^^ Nauczona doświadczeniem z Brotherhooda, zawczasu przeszukiwałam grobowce, żeby mieć tą zbroję tak szybko jak się da xD i podobnie starałam się na bieżąco "zdobywać" wszystkie punkty widokowe, bo nie ma nic gorszego gdy musisz uciekać przed żołnierzami a masz nieodkrytą mapę i nie wiesz gdzie biegniesz...

To chyba wszystko co chciałam napisać xD
Trochę tego wyszło xD
  • awatar Alys27: Haha jaki młodziak! Ja to kojarzyłam ich tylko jak mieli kaptury na głowach ;) A muzykę znam, mimo że nigdy nie grałam w AC, ale podoba mi się niesamowicie, zwłaszcza Venice Rooftops i Ezio's Family ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem, żyję, nie umieram!
Przynajmniej nie planuję w najbliższej przyszłości.

Właśnie zaczynam weekend.
Obecny plan zajęć jest perfecto - wynagradza wszystkie te semestry beznadziejnych planów.
Idę w poniedziałek na 3 zajęcia i w środę na 4.
Kurtyna.

Do tego zapisałam się do tej szkoły weekendowej.
Więc idealnie, mam 4 dni szkoły i 3 dni wolnego - przy czym nie każdy weekend to zjazd.
Ogólnie idealnie się złożyło, bo terminy zjazdów nie pokrywają się ŻADNYM konwentem.
Serio.
Lucky!

A, bo nie wiem czy wspomniałam.
Chodzę na Projektowanie i Wytwarzanie Wyrobów Odzieżowych.
Za 3 semestry i po egzaminie państwowym będę Panią Krawcową xDD
Trzymajcie za mnie kciuki bo te przemysłowe maszyny są przerażające. Zupełnie inne od tych, które mamy w domu...


Ostatniego cospla nie skończyłam.
Jednak nie pojechaliśmy na konwent więc mi się nie chciało jakoś specjalnie.
Co nie zmienia faktu, że fotki mam xD
Iya chciała przetestować nowe tła, jakie kupiła do swojego mini fotostudia^^




Teraz powinnam to skończyć, ale zobaczymy xD Bo w kolejce czeka Niebieska Asuna^^ Na kwietniowy, opolski konwent^^
I przeczytałam ostatni tomik nowelki i strasznie napaliłam się na Projekt Alicyzacja!

Mimo iż nie wystąpię z grupką dla której miałam zrobić ten kostium i tak chcę go bardzo bardzo wykonać^^ Mały zielony potwór xD

Obejrzałam też Notatnik Śmierci. Ten Netflixa.
I zastanawiam się dlaczego sobie to zrobiłam...

Najbardziej ubolewałam nad Lightem, który z wyrachowanego, inteligentnego chłopaka stał się emo ciapciakiem z problemami, którego gnębią w szkole.
Płakałam.
I ten L. Taki dziecinny. On był dziwny w oryginale, ale z pewnością nie można było go określić infantylnym. A ten amerykański taki właśnie był.
Nie polecam tego filmu.
Muzyka jakoś beznadziejnie dobrana do sytuacji.
-10/10
Serio, jak nie widzieliście tego filmu, to nie oglądajcie. Szkoda czasu.

W sobotę pierwszy raz jadę do Escape Roomu!
Jestem beznadziejna w zagadki xDD
Ale jedzie z nami mistrz rozwiązywania i domyślania się wszystkiego - Palła^^ Więc liczę na dobrą zabawę i szybie wydostanie się z niego xd

I na koniec jeszcze
(kurcze, przez 21 dni nie pisania nazbierało się xD)

Będę robić zaproszenia dla przyjaciółki na ślub!!
26 identycznych kartek xD
Mam nadzieję, że będą identyczne xD
Myślę, że będę się tu na bieżąco w miarę dzielić postępami.
Na razie wybrałyśmy wzór zaproszeń i papier^^
Pozostaje wcielić pomysł w życie^^
A tu więcej kartek, staram się wrzucać ich zdjęcia jak tylko nie zapomnę ich zrobić xD
https://www.facebook.com/hoshi.handmade/
(może ktoś zechce dołączyć do elitarnego grona szesnastu osób obserwujących tego fp^^)
___________________________________________
Alys!
Jeśli dotarłaś do końca tego wpisu to bardzo Ci dziękuję!
Chciałam tylko Ci przekazać, że młodego Ezia specjalnie dla Ciebie umieszczę w osobnym wpisie jak tylko przejdę grę do końca^^
____________________________________________
  • awatar Anchio: Też ubolewałam nad filmem ;;
  • awatar Alys27: Dotarłam xD I będę czekać na Ezia :D Wiesz co, najbardziej w tym szyciu zazdroszczę Ci, że jak sobie coś kupisz ciuchowego, a nie do końca Ci pasuje, to zawsze możesz sama sobie to poprawić :D A ja mam dwie lewe ręce. Pięknie Ci wyszła ta sukienka! I super wyglądasz w tej peruce ^^ A za Death Note'a kiedyś chciałam się zabrać, ale tyle osób już mi to odradzało, że... nie, spasuję xD
  • awatar ms moth: Rzeczywiście bajecznie, z takim fartem chyba trzeba się urodzić :D I trzymam kciuki, to coś dla siebie, masz entuzjazm i smykałkę do tego, więc musi być dobrze. :D Death Note od Netflixa? :O (w ogóle to chyba jedyny tytuł u Ciebie, który znam, bo ogólnie nie jestem w temacie, ale cosplaye fajnie się ogląda haha) Dobrze, że uprzedziłaś, bo pewnie gdybym gdzieś zobaczyła to z ciekawości bym obejrzała. Wow, z tymi kartkami to nawet nie wiedziałam, że można tworzyć takie cuda :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dwa wczorajsze wpisy Pinger zjadł, są w archiwum.
Może ten będzie widoczny normalnie xD

Tak wyglądały wczoraj Katowice z 5 piętra Wydziału Filologicznego.
Opisałam to na facebooku hasztagiem.prawiejakflorencja.

Zarzucono mi, że znowu grałam w Assassin's Creed xD

Właśnie wczoraj wieczorem zaczęłam florencką część!
Ezio jest taki śmieszny, jako młody chłopak xDD
Równocześnie zaczęłam grać w coś co nazywa się Tera. Ponoć fajny i dosyć popularny RPG. Jak na razie gubię się w ilości ikonek widocznych na ekranie podczas gry xD Ale 11 poziom już mam xD
  • awatar Alys27: Zeżarło wpisy i ja ich nie widzę na głównej xD a swoje raz widzę, a raz nie. Ej zazdro z tym graniem w AC!! :D ja nigdy właściwie w gry nie grałam, ale czuję, że jakbym tak zaczęła, to nic innego by już nie istniało :D zrób screena młodego Ezio :D
  • awatar Coel: Hahhahahhaha :D ZARZUCONO XD
  • awatar Luspea: Pięknie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodałam wpis dzisiaj, ale archiwum go zjadło xD
Nie robię go drugi raz, tylko w skrócie:

Jestem chora na to:

(bardzo bardzo bardzo chcę to szyć, ale w tym roku plany pełne już)

Jeśli chcecie poczytać, zapraszam do zajrzenia do archiwum^^
  • awatar 星FairyBlue: @Luspea: Ok, bo u mnie na blogu też nie widać poprzedniego xD dodałam ten ze zdjęciem Katowic to się nie pojawił, tylko te dwa poprzednie. Kochamy Pingera tak mocno <3
  • awatar Luspea: @Luspea: tamten poprzedni
  • awatar Luspea: We wpisach znajomych widać, tylko na głównej pewnie nie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›